Kowno...
Dodane przez janek dnia Listopad 05 2010 20:20:44


Kowno nie powala. Ma jednak w sobie coś nieuchwytego. Jakąś pogańską naturę, gwałtowność i zmysłowość jednocześnie. Ludzie naładowani dziwną energią, lepkie i naelektryzowane powietrze, czarne koty i mnóstwo ogromnych pająków w każdym zakamarku. Spontaniczny taniec na rynku głównym z przypadkowymi osobami to chyba ulubiony sposób na dobrą zabawę miejscowych druidek. W czasie naszego pobytu przeszła straszna burza, która połamała drzewa i pozrywała dachy. Anglik, który zatrzymał się w naszym hostelu całą noc przesiedział z kamerą, nagrywając nawałnicę. Stwierdził rankiem, że czegoś podobnego jeszcze w życiu nie widział. Jakby piekło się otworzyło nad miastem. Dzikiej zabawy z naprzeciwka nie przerwano jednak nawet na chwilę. Takie rzeczy tylko w Kownie.