rafał jaśkowski - fotokomentarz
rafał jaśkowski - fotokomentarz
Strona Główna ˇ Galeria ˇ Artykuły ˇ Linki ˇ Kwiecień 04 2020 02:15:32
Nawigacja
Strona Główna
Galeria
Artykuły
Download
FAQ
Forum
Linki
Kontakt
Szukaj

Online
Gości Online: 1
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 72
Najnowszy Użytkownik: Danielaxode
Ostatnie Artykuły
Na co komu te ruiny
Na ratunek stacyjce
Spór o zabytek senty...
Byłem żołnierzem Wajdy
Tajna kwatera Grupy ...
Witamy
florencja


z florencją mam kłopot. polega on na ogromnym rozczarowaniu, ponieważ jak się okazało - wyobrażona "florencja" ma się nijak do realnej "firenze". wyidealizowana "florencja" miała być tym magicznym miastem, które pławi się w blasku sławy światowej stolicy sztuki, jednocześnie dbając o to unikalne dziedzictwo i twórczo je rozwijając. wyobrażałem sobie panujący tam prawdziwy ferment twórczy: uliczki pełne wszelkiej maści artystów z całego świata, performerów odgrywających swoje jednoosobowe spektakle wśród renesansowych posągów, zadymione bary pełne bohemy, galerie sztuki nowoczesnej obok tradycyjnych galeryjek i szacownych, przechowujacych bezcenne zbiory muzeów, nieustające koncerty i happeningi, występy ulicznych grajków i sztukmistrzów... tak mi się przynajmniej wydawało. tymczasem zobaczyłem "firenze" - miasto opanowane przez handlarzy kiczowantych toreb, chustek i wszelakiego badziewia, miasto pseudoartystów, którzy bezczelnie rozrzucają przed spacerowiczami koślawe rysunki na kartonach, emigrantów wciskających turystom okulary, parasolki i czapki z daszkiem, wrzeszczących małolatów i obskurnych barów z niebotycznie drogim piwem. aż trudno uwierzyć, że to właśnie z tego miasta promieniowały na całą europę ideały odrodzenia. nad tym całym badziewiem wciąż góruje wspaniała architektura, opierając się z trudem naporowi wszechobecnego, podgryzającego ją od dołu kiczu. wystarczy jednak wejść na dzwonnicę giotta i spojrzeć na miasto z lotu ptaka. rzeczywista "firenze" zamieni się wówczas w wyobrażoną, magiczną "florencję". tego się więc należy trzymać...
fotografie z czerwca 2008

Dodane przez janek dnia listopad 02 2008 15:02:42Czytaj więcej ˇ 1 Komentarzy ˇ 339 Czytań - Drukuj
spała - hubertus


ta fotografia pokazuje moment uchwycenia symbolicznego lisa, w pogoni za którym udział wzięło kilkudziesięciu jeźdźców z całego kraju. sztuka polegała na tym, żeby zerwać z uciekającego jeźdźca lisią kitę, co nie było wcale takie łatwe, tym bardziej, że "lis" to zwycięzca zeszłorocznej gonitwy. "pogoń za lisem" robi niesamowite wrażenie i jest ukoronowaniem hubertusa spalskiego - największej w polsce plenerowej imprezy myśliwskiej i konnej. nie mniejszym zainteresowaniem niż "pogoń" cieszyły się pokazy psów myśliwskich, nie mówiąc nawet o drapieżnych ptakach i pokazach sokolników. tradycja powraca i nie pozostaje nic innego, jak tylko temu przyklasnąć.
fotografie z października 2008

Dodane przez janek dnia październik 19 2008 23:31:592 Komentarzy ˇ 297 Czytań - Drukuj
asyż


jeden z moich znajomych o asyżu powiedział tak: "to miasto sprawia wrażenie, jakby ktoś w średniowieczu zawinął je w folię aluminiową i teraz, po kilkuset latach dopiero ją zdjęto". wszystko podobno wygląda tak, jak za świętego franciszka. no... bez przesady, chociaż włosi rzeczywiście zadbali, by nie zmarnować tego, miłego każdemu turyście wrażenia cofnięcia się w czasie. nie organizuje się tu np. tandetnych jarmarków zdominowanych przez odpustową "chińszczyznę", które pogrążyły np. historyczne centrum padwy. widać tu nawet dbałość o takie szczegóły, jak ujednolicone i stylizowane na śreniowieczne szyldy sklepowe, odpowiednie kolory fasad, czy dachówek. najbardziej jednak oddziaływuje na zmysły sama surowość średniowiecznej architektury. to niewątpliwie największy atut tego miasteczka. jest ono "kompletne" i zamknięte, zrealizowane i skończone. od kilkuset lat nie buduje tu się już niczego innego, poza odnawianiem istniejących budynków i założeń urbanistycznych. poza tym... oprócz niewątpliwych wrażeń estetycznych, średniowieczna, surowa architektura niweluje w pewnym stopniu efekt palącego tu nieustannie i bezlitośnie słońca. w ogóle miasto wygląda na mocno wysuszone, co jeszcze bardziej potęguje jego "średniowieczność". podsumowując - asyż jest cudowny i wbrew pozorom wcale nie zadeptany przez turystów. to nawet dziwne, bo oprócz tradycyjnej turystyki jest to przecież popularne miejsce pielgrzymek. i na koniec... niesamowite wrażenie robi widok na miasteczko ze wzgórza zamkowego. panorama asyżu raczej nie zmieniła się od średniowiecza i tak ją pewnie widział - jadąc na koniu i w pełnej zbroi - rycerz franciszek, zanim mu zupełnie nie odbiło i został świętym...
fotografie z czerwca 2008

Dodane przez janek dnia październik 08 2008 08:14:222 Komentarzy ˇ 327 Czytań - Drukuj
miasto nad wisłą, na "k"...


kolejny festiwal filmowy w kazimierzu, a na rynku pustki... szykowałem się na fotografowanie "niebieskich ptaków", którzy przez lata ściągali do kazimierza na imprezę roku, a tu klops. festiwal wyraźnie chyli się ku upadkowi. kiedy 10 lat temu była to jedyna tego typu impreza kulturalna w Polsce, miasteczko pękało w szwach. punki, hipisi, włóczędzy, artyści i dziwacy zjeżdżali tu z całego kraju. spało to towarzystwo po okolicznych krzakach, na dzikich polach namiotowych, na nadwiślańskich plażach i bulwarach, w podcieniach kamieniczek... koloryt był niesamowity i mimo że wszyscy narzekali na niebywały ścisk i gwar, teraz widać, że to był główny atut festiwalu. filmy wyświetlano, ale jakby przy okazji. w tym roku, chociaż w imprezę włączył się sąsiedni janowiec, seanse zorganizowano nawet w ruinach kazimierskiego zamku, a organizatorzy prześcigają się w ofertach kulturalnych, do klimatu „Lata Filmów” czy „Wysokich Temperatur Filmowych” wciąż daleko. dzisiaj to Festiwal Filmu i Sztuki „Dwa Brzegi” - wciąż można tu miło spędzić czas, ale podobne imprezy są już w setkach miejsc w całym kraju. nic dziwnego... w dzisiejszych czasach przecież każda, nawet najbardziej zapadła dziura musi mieć swój festiwal filmowy. czy to jednak źle? nie ma chyba co rozpaczać - "Dwa Brzegi" wciąż jeszcze potrafią, chociaż na kilka dni zmienić kazimierz ze snobistycznej samotni warszawskich vipów w normalne, pełne życia, europejskie miasteczko. i to miasteczko niezwykłe. to chyba jedyne miejsce w polsce, gdzie jeszcze dba się o zachowanie pewnego ładu przestrzennego i lokalnego stylu architektonicznego, który nie staje się parodią samego siebie (jak np. na podhalu), lecz jest twórczo rozwijany. no... przynajmniej takie odnosi się na pierwszy rzut oka wrażenie. wracając do samego festiwalu i jego klimatu - postępujacą zmianę symbolizował w tym roku mały ale bardzo wymowny szczegół. na rynku sponsor imprezy ustawił mianowicie dwa nowiutkie mercedesy... jeszcze kilka lat temu nikomu by to do głowy nie przyszło. po pierwsze: nie wiem kogo z uczestników festiwalu byłoby stać na kupno takiego wozu, po drugie... nie obyłoby się bez całodobowej warty. bez niej z całą pewnością obrzucano by te cacka sałatkami z pobliskiego baru lub wymalowano np. w kwiaty. taki tu był klimat... trochę szkoda.
fotografie z sierpnia 2008

Dodane przez janek dnia wrzesień 25 2008 16:47:261 Komentarzy ˇ 388 Czytań - Drukuj
bałtyk


fotografie z sierpnia 2008

Dodane przez janek dnia wrzesień 14 2008 21:25:280 Komentarzy ˇ 344 Czytań - Drukuj
ginący świat (?)


fotografie pochodzą z trzech miejscowości: rzeczycy (powiat tomaszowski), mniszkowa (powiat opoczyński) i czarnocina (powiat piotrkowski). w ostatnich dniach odbyły się tam tradycyjne dożynki gminne. przed trzema-czterema laty w strojach ludowych można było tu zobaczyć co najwyżej kobiety po siedemdziesiątce i kilku facetów z miejscowych kapel. obrzędy były sztywne i nudne (przynajmniej część oficjalna ;)) i wszystko wskazywało na to, że to ginący świat, który wkrótce będzie można oglądać wyłącznie na filmach i starych fotografiach. folklor jednak wraca i to w wielkim stylu. imprezy ludowe przeżywają prawdziwy renesans a w pasiaki ubierają się chętnie nawet nastolatki. w takiej rzeczycy można na przykład posłuchać niezłej muzyki w wykonaniu prawdziwych wirtuozów - samouków. nie tylko więc dzieciaki są zachwycone. folklor robi się cool.. ;)
fotografie z sierpnia 2008

Dodane przez janek dnia wrzesień 02 2008 12:18:592 Komentarzy ˇ 296 Czytań - Drukuj
korsyka - część II (interior)


jak widzicie, album ten zdecydowanie różni się krajobrazowo od poprzedniego. najlepsze jest jednak to, że te dwa kompletnie odmienne od siebie światy dzieli zaledwie pół godziny jazdy samochodem. z lazurowego wybrzeża jest około 30 kilometrów w sam środek gór wyższych od naszych tatr. trudno uwierzyć, że to wciąż ta sama wyspa. takie rzeczy tylko na korsyce...
fotografie z lipca 2008

Dodane przez janek dnia sierpień 26 2008 18:20:332 Komentarzy ˇ 308 Czytań - Drukuj
korsyka - część I (wybrzeże)


"Korsyka ma niewielki potencjał ekonomiczny - turystyka byłaby szansą jej rozwoju, gdyby nie zagrożenie terroryzmem" - tym zdaniem kończy się charakterystyka korsyki w polskim wydaniu wikipedii. autorzy mają na myśli działalność organizacji separatystycznych walczących o niepodległość wyspy. niektóre z nich rzeczywiście miały na swoim koncie liczne akcje terrorystyczne jak zamachy na znane osobistości czy podkładanie bomb. ruchy te "znane są także z wymuszeń pieniędzy na swoją działalność. Osoby niepłacące mogą spodziewać się zniszczenia swojego dobytku. Organizacje te prowadzą także akcje zastraszania nie-Korsykan mieszkających na wyspie oraz tych, którzy współpracują z administracją państwową, np. francuskich żandarmów". niewiele osób się tym jednak przejmuje, turystyka wbrew pozorom kwitnie i z pewnością jest dla wyspy "szansą rozwoju". trzeba się tylko trochę wysilić, żeby się tam dostać. warto, bo korsyka jest po prostu cudem natury.
fotografie z lipca 2008

Dodane przez janek dnia sierpień 13 2008 17:06:370 Komentarzy ˇ 505 Czytań - Drukuj
donald w konstantynowie


kliknij "czytaj więcej" - przeczytasz sobie "OPOWIEŚĆ DZIADKA" ;)fotografie z 30 lipca 2008

Dodane przez janek dnia lipiec 31 2008 00:08:04Czytaj więcej ˇ 5 Komentarzy ˇ 362 Czytań - Drukuj
to rok już...
Dzisiaj minął rok od dnia założenia tej strony. Cóż mogę napisać... Ponad 21 tysięcy odsłon to chyba dużo, mając na uwadze ogromny wybór podobnych, amatorskich stron poświęconych fotografii. Tym bardziej, że adres pierwotnie miał służyć jako zwykła witryna dla znajomych, zastępując mi poniekąd maila. Myślę, że wszystko ma jakieś znaczenie, dlatego dziękuję za zaglądanie tutaj od czasu do czasu. Początkowo miałem to gdzieś - przyznaję. Z czasem jednak, w miarę logowania się tutaj osób kompletnie mi obcych, a jednak niezwykle przyjaźnie nastawionych do tego co robię, mój stosunek zaczął się zmieniać. Okazało się nawet, że niektórzy z Was śledzili moje życie uważniej niż nie jedna bliska mi osoba. Uświadomiłem sobie, że większość wydarzeń, w których uczestniczyłem, lub miejsc, jakie odwiedziłem jest udokumentowanych na tej właśnie stronie; praktycznie z tygodnia na tydzień. No i jak się nad tym głębiej zastanowić to mamy tu jakąś odmianę fotobloga. Niepostrzeżenie strona stawała się dla mnie coraz ważniejsza i w rezultacie stanowi teraz dużą odskocznię. Jej prowadzenie daje również wielką satysfakcję, tym bardziej, że nie mam pojęcia o budowaniu stron, językach programowania i w ogóle informatyce. Często się dziwię, że te łopatologiczne metody, jakie wypracowałem i stosuję na tym bardzo wygodnym szablonie w ogóle się sprawdzają. No i udało się tu pokazać również zdjęcia m.in. Kamili W-K, które tak doceniliście, a w których wartość nie wierzyła sama autorka. To dla mnie również duża satysfakcja. Pozostaje mi tylko jeszcze raz podziękować za wszystko i wszystkich Was serdecznie pozdrowić. Dziękuję zatem i pozdrawiam.
Rafał Jaśkowski.

Dodane przez janek dnia lipiec 28 2008 19:29:235 Komentarzy ˇ 374 Czytań - Drukuj
lavezzi...


"Lavezzi to niewielki, bezludny archipelag wysp granitowych oraz raf usytuowanych w Cieśninie św. Bonifacego, która oddziela Korsykę od Sardynii. Powierzchnia wysp to 5,13 hektara, a największe wzniesienie wynosi 50 m. Wysepki położone są 4 kilometry od wybrzeża Korsyki oraz 10 km od portu w Bonifacio. Wyspy Lavezzi są najdalej na południe wysuniętym lądem Francji metropolitarnej".

to niesamowite, że opis jednego z najpiękniejszych miejsc w europie można streścić w tych kilku suchych zdaniach, bo tyle się właśnie można dowiedzieć z wikipedii. chociaż z drugiej strony... wystarczyłoby zaledwie jedno określenie i wszystko byłoby jasne - raj.
fotografie z lipca 2008

Dodane przez janek dnia lipiec 20 2008 21:56:462 Komentarzy ˇ 314 Czytań - Drukuj
Strona 4 z 6 < 1 2 3 4 5 6 >
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
bLoG pAtI B.
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

janek
28/10/2011 13:06
wszystko przez facebooka smiley

kamila
27/10/2011 15:24
Dlaczego tu się nic nie dzieje? Pozdr :-)

Kubek
19/05/2011 15:14
Cześć, ekipa! Co tam słychać, Jaśko?

chochlik
18/09/2010 12:53
Pozdrawiam Bałuty ;-)))) tak 3mać

janek
19/01/2010 20:34
wyszła sprawa z autoryzacją smiley

chochlik
13/01/2010 12:42
adminie i gdzie te skaczące murzynki się podziały? smiley czekam i czekam a tu pustka

janek
19/10/2009 13:24
lans? chyba w lesie...

krolowa_sniegu
18/10/2009 23:32
ej, miałeś do mnie przyjechać do Krakowa, gwiazdorze! a ty nie... tylko lans i lanssmiley

janek
27/08/2009 11:05
to ja dziękuję za mega przyjęcie i wegetariański full english breakfastsmiley

Palanka
21/08/2009 15:41
Dozgonne dzięki. Wiem ile się nachodziłeś tego dnia!A potem cały koncert za obiektywem pod sceną.Takich rzeczy się nie zapomina. Chwała ci za to R.!

janek
31/05/2009 17:12
dobrze już dobrze...smiley

Rysiek Kluska
31/05/2009 12:31
no nie bądź żyła. Rafał, hm? obiecuję, że nie będę Ciebie już drażniła. słowo.

Rysiek Kluska
30/05/2009 09:57
a ja nadal nie dostałam zdjęć z imienin Grześkasmiley

janek
27/05/2009 13:14
Rysiek Kluska? - no proszę Cię ewa...

janek
26/05/2009 21:36
dobrze już dobrze smiley lecimy dalej z tym koksem smiley

forest
14/05/2009 09:06
tu już nic się nie dzieje! a zapowiadało się całkiem całkiem

chochlik
08/05/2009 22:16
no widać, że budowa trwa!!! ciekawe jak długo jeszcze...

chochlik
27/03/2009 19:21
no nareszcie coś nowego, a nie te nudy! smiley

janek
25/03/2009 12:35
no proszę Cię chochlik... tylko mi nie mów że się stęskniłeś... smiley

chochlik
20/03/2009 11:47
hmm no to kiedy coś świeżego?!?! już nudno się tu robi smiley

Archiwum

Załóż : Własne Darmowe Forum | Własną Stronę Internetową | Zgłoś nadużycie