rafał jaśkowski - fotokomentarz
rafał jaśkowski - fotokomentarz
Strona Główna ˇ Galeria ˇ Artykuły ˇ Linki ˇ Kwiecień 04 2020 03:53:58
Nawigacja
Strona Główna
Galeria
Artykuły
Download
FAQ
Forum
Linki
Kontakt
Szukaj

Online
Gości Online: 1
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 72
Najnowszy Użytkownik: Danielaxode
Ostatnie Artykuły
Na co komu te ruiny
Na ratunek stacyjce
Spór o zabytek senty...
Byłem żołnierzem Wajdy
Tajna kwatera Grupy ...
Witamy
prawybory po łódzku ;)


Pierwszy przyjechał Minister, tydzień później Marszałek. Sikorski spotkał się z kolegami z PO w Hotelu „Savoy”, Komorowski wynajął Teatr Nowy. Kto wypadł lepiej? Sikorski był spięty, Komorowski na luzie – takie było pierwsze wrażenie. Samo przedstawienie zasług i funkcji, jakie pełnił Sikorski zajęło kilkanaście minut. Przypomniano m.in. że był korespondentem w Afganistanie oraz fakt, że zdobył kiedyś (o czym mało kto pamięta) WORD PRESS PHOTO. Minister opowiadał np. o swoim pierwszym spotkaniu z żoną, snując trochę wspominki kombatanckie z 89 roku. Komorowskiego specjalnie nie przedstawiano, za to na jego spotkaniu była sama śmietanka partyjno-rządowa (np. ministrowie Grabarczyk, Kwiatkowski, był również Niesiołowski i wielu najważniejszych samorządowców z komisarzem Łodzi i marszałkiem województwa na czele). Znacznie więcej osób pojawiło się w Teatrze Nowym na spotkaniu z Marszałkiem Sejmu – widać, że to on cieszy się w Łodzi większym poparciem. Sikorski podpisywał swoją „Strefę zdekomunizowaną”, Komorowski plakaty ze swoją podobizną. Obaj cierpliwie fotografowali się z każdym, kto miał na to ochotę. Wcześniej odpowiadali na pytania. Mówili podobnie: o spokojniejszej prezydenturze, o osiągnięciach Polski przez ostatnie 20 lat, docinali Kaczyńskiemu i demonstrowali jedność w swojej partii. Później zgodnie twierdzono, że Komorowski był bardziej przekonujący... A kto wygra prawybory prawdopodobnie zostanie prezydentem. Nikt nie miał co do tego wątpliwości...

Dodane przez janek dnia marzec 21 2010 16:38:560 Komentarzy ˇ 319 Czytań - Drukuj
między zimą a zimą...


fotografie z początku marca 2010 (zaledwie na te kilka dni odpuściła zima)

Dodane przez janek dnia marzec 01 2010 20:04:330 Komentarzy ˇ 309 Czytań - Drukuj
mglista przyszłość...



Dodane przez janek dnia luty 24 2010 19:48:230 Komentarzy ˇ 314 Czytań - Drukuj
twardziele...


hmm... należą się słowa wyjaśnienia. ci dżentelmeni to w zdecydowanej większości członkowie OSP z tomaszowa i opoczna. jeden z nich nie ma jednak nic wspólnego ze strażą ogniową (zgadnijcie który). podczas gdy zwykli obywatele w czasie wolnym od zajęć odpoczywają, oglądają telewizję, wybierają się na spacer, bądź zakupy... oni postanawiają spłynąć rzeką pilicą - od zapory zbiornika sulejowskiego do samego tomaszowa. nie używają bynajmniej do tego łodzi, bądź kajaków turystycznych (łódź płynie za nimi "w razie czego"), lecz dystans ten (kilka kilometrów) zamierzają pokonać wpław. to, że mamy początek grudnia, to akurat niewiele znaczący szczegół. przedsięwzięcie zakończyło się ponoć sukcesem. wszyscy przeżyli. tytuł "twardziele" jest więc chyba na miejscu...
ps. moja skromna osoba przy okazji pierwszy raz w życiu prowadziła wóz strażacki. gdybym tylko wiedział jak włączyć syrenę...
fotografie z początku grudnia 2009 r.

Dodane przez janek dnia grudzień 17 2009 22:48:280 Komentarzy ˇ 324 Czytań - Drukuj
hubertus 2009



fotografie z października 2009 r.
ps. w zeszłym roku hubertus spalski był znacznie lepszy. bez porównania...

Dodane przez janek dnia październik 18 2009 21:19:000 Komentarzy ˇ 306 Czytań - Drukuj
asg. tomaszów maz.


o asg poczytaj na stronie: www.wmasg.pl oraz w czytaj więcej
fotografie z 5 października 2009r.


Dodane przez janek dnia październik 08 2009 22:46:18Czytaj więcej ˇ 0 Komentarzy ˇ 410 Czytań - Drukuj
zapasy... piotrków trybunalski


fotografie z 4 października 2009r.

Dodane przez janek dnia październik 05 2009 14:05:172 Komentarzy ˇ 346 Czytań - Drukuj
Czy to jest Pan Piotruś? ;)

powyższą fotografię zrobiłem w maju zeszłego roku na ulicy piwnej w warszawie. przed tygodniem ukazał się natomiast artykuł jacka hugo-badera "walka klas" w DF-ie, gdzie autor po 16 latach wciela się ponownie w postać menela charliego. opisuje w nim postać pana Piotrusia z ulicy piwnej, który ponoć zaczynał z niemenem... czy to ten sam facet, co na fotografii? ;) bardzo prawdopodobne... fragment znakomitego artykułu poniżej... całość w "czytaj więcej".

Król Piwnej
Prawie taką samą czapkę ma pan Piotruś z ulicy Piwnej na Starym Mieście. Tylko on naciąga daszek na oczy. Prawie połowę życia spędził na tej ulicy, konkretnie 27 lat z 60. Konkretnie na schodku do kamienicy numer 7. Gra na gitarze i śpiewa, a Grzesiu jest jego zbieraczem. Pieniędzmi, tak jak wszyscy, dzielą się po połowie, chociaż pan Piotruś ma dyplom ukończenia gdańskiej Akademii Muzycznej w klasie saksofonu, a Grzesiu zawodówkę budowlaną w klasie zbrojarz betoniarz.
- Jak wy na siebie mówicie? - pyta Charlie. - Bezdomni, menele, włóczędzy?
- Włóczędzy to się wszędzie włóczą, a my tutaj przebywamy - mówi Piotruś. - Śpimy na klatce. One wszystkie zamknięte, ale potrafimy otworzyć łyżeczką.(...)
Pan Piotruś też siedział w kryminale. Walnął milicjanta, ten upadł, uderzył głową w krawężnik i umarł po 31 dniach. Pan Piotruś dostał 12 lat.
- A saksofon pan ma? - pyta Charlie. - Po co, jak nie mam zębów? A bez nich nie zagrasz. Czasami gram na organach u Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny na Rynku Nowego Miasta. Organista mnie prosi, żebym go zastąpił. Daje stówę, a ksiądz drugą. Całą mszę umiem zagrać. A na ulicy Czerwone Gitary, Trubadurów, a z nowszych Budkę Suflera, do tego przeboje angielskie, francuskie, włoskie, a nawet po grecku. Znam 400 piosenek.
- A rekordowy zarobek?
- 1700 euro. Akurat włoski utwór grałem. Gość szedł, zatrzymał się, wzruszył i daje 1700 euro. Śpiewałem "O prezo la gitara".
- O czym to jest?
- Żebym to ja wiedział. Chyba coś takiego, że facet kupuje dziewczynie gitarę i jej śpiewa. Już tego dnia nie pracowałem. Poszedłem na obiad do knajpy, kupiłem nową gitarę, jakieś ciuchy. I lubię wypić. A jak forsa się skończyła, sprzedałem gitarę.
Karierę muzyczną zaczynał około 40 lat temu w rodzinnym Gdańsku. Musiał przejść weryfikację w wydziale kultury urzędu miasta, który dawał zezwolenia na występy w lokalach gastronomicznych i na estradzie.
Po wyjściu z egzaminu na korytarzu spotyka Czesława Niemena.
- On chciał do estrady, ja do gastronomii. Po kilku minutach z pokoju wychodzi urzędnik i mówi, że jesteśmy kompletne beztalencia. Obu nas oblali. Strasznie był Czesiu wkurwiony. Powiedział, że ma dwie piosenki, a ja, że chętnie mu podegram. Pojechaliśmy do Łodzi i nagraliśmy "Stoję w oknie" i "Pod papugami". On grał na klawiszach i śpiewał, ja podkładałem gitarkę. Potem wziąłem singelka, jeszcze raz poszedłem na weryfikację i dałem w prezencie od beztalenci. Czesiu chciał mnie do zespołu, ale ja wolałem w knajpach, bo pieniądz wpada każdego dnia...

Dodane przez janek dnia wrzesień 30 2009 09:28:01Czytaj więcej ˇ 0 Komentarzy ˇ 918 Czytań - Drukuj
dożynki prezydenckie! spała


fotografie z 20 września 2009 r.

niech za komentarz posłuży artykuł z gazety wyborczej, który umieściłem w zakładce "czytaj więcej". autorka nie odnosi się w nim jednak to największego skandalu, jakim okrzyknięto taniec pary prezydenckiej w kontekście kolejnej żałoby narodowej i słów prezydenta o "pierwszym publicznym tańcu" (biorąc pod uwagę okoliczności, to z pewnością będzie debiut roku). kto jednak widział całe zajście musi oddać sprawiedliwość kaczyńskiemu... nie on chciał tańczyć, lecz pani prezydentowa. chwyciła go za ręce i nie miał biedak wyboru - nie mógł się z nią przecież publicznie szarpać... ta, rozochocona porwała nawet do oberka pobliskiego dzieciaka, ale akurat kapela grać przestała... biedny ten prezydent: ma załużony wizerunek sztywniaka, a jak sobie już pofolguje, to akurat w takiej chwili... co za pech...

Dodane przez janek dnia wrzesień 21 2009 21:00:09Czytaj więcej ˇ 0 Komentarzy ˇ 335 Czytań - Drukuj
rejs


dla łukasza i oli ;)

Dodane przez janek dnia wrzesień 11 2009 14:32:140 Komentarzy ˇ 324 Czytań - Drukuj
trakai - troki


jadąc z polski do wilna nie sposób pominąć troków - to zdanie znajdziecie w niemal każdym przewodniku po litwie. my pominęliśmy z premedytacją, nie chcąc "zaliczać" po drodze. problem polega na tym, że większość polaków właśnie miejscowość "zalicza" jadąc na złamanie karku ku ostrej bramie. zaledwie dwie godziny w trokach to standard wycieczkowy, który miałem okazję przeżyć kilka lat temu. na zwiedzanie zamku przecież wystarczy... tymczasem warto się wyluzować i przyjechać tu na spokojnie. wtedy bierzesz, gościu łódkę za 15 litów na godzinę i wiosłujesz w siną dal - np. do pałacu tyszkiewiczów. na jeziorze pięknie jest i cicho - czego nie można powiedzieć o okolicach zamku. sam zamek piękny - wiadomo. i nie ma co się czepiać, że zbudowany zaledwie trzydzieści lat temu, czepiać się można ewentualnie tego, że również trzydzieści lat temu wymyślony - bo jak w rzeczywistości wyglądał: niewiadomo. litwini mają to jednak gdzieś - jest zamczysko, jest ładna okolica, dobre jedzenie i niezłe piwo, a do tego świecka tradycja. pannę młodą trzeba przenieść na rękach po tych wszystkich mostkach do zamku. droga długa, łatwo nie jest, więc bojąc się kompromitacji, że mąż nie doniesie, litwinki szczupłe i zgrabne. czepiać się absolutnie nie ma czego. w trokach są jeszcze malownicze domki należące do tajemniczych karaimów oraz ładny bulwar nad jeziorem. jak zaświeci sobotnio-niedzielne słoneczko to po prostu sielanka. niezmiernie miło jest, od czasu do czasu zabrać dupę w troki... ;)
zdjęcia z sierpnia 2009

Dodane przez janek dnia wrzesień 10 2009 20:40:580 Komentarzy ˇ 321 Czytań - Drukuj
Strona 2 z 6 < 1 2 3 4 5 > >>
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
bLoG pAtI B.
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

janek
28/10/2011 13:06
wszystko przez facebooka smiley

kamila
27/10/2011 15:24
Dlaczego tu się nic nie dzieje? Pozdr :-)

Kubek
19/05/2011 15:14
Cześć, ekipa! Co tam słychać, Jaśko?

chochlik
18/09/2010 12:53
Pozdrawiam Bałuty ;-)))) tak 3mać

janek
19/01/2010 20:34
wyszła sprawa z autoryzacją smiley

chochlik
13/01/2010 12:42
adminie i gdzie te skaczące murzynki się podziały? smiley czekam i czekam a tu pustka

janek
19/10/2009 13:24
lans? chyba w lesie...

krolowa_sniegu
18/10/2009 23:32
ej, miałeś do mnie przyjechać do Krakowa, gwiazdorze! a ty nie... tylko lans i lanssmiley

janek
27/08/2009 11:05
to ja dziękuję za mega przyjęcie i wegetariański full english breakfastsmiley

Palanka
21/08/2009 15:41
Dozgonne dzięki. Wiem ile się nachodziłeś tego dnia!A potem cały koncert za obiektywem pod sceną.Takich rzeczy się nie zapomina. Chwała ci za to R.!

janek
31/05/2009 17:12
dobrze już dobrze...smiley

Rysiek Kluska
31/05/2009 12:31
no nie bądź żyła. Rafał, hm? obiecuję, że nie będę Ciebie już drażniła. słowo.

Rysiek Kluska
30/05/2009 09:57
a ja nadal nie dostałam zdjęć z imienin Grześkasmiley

janek
27/05/2009 13:14
Rysiek Kluska? - no proszę Cię ewa...

janek
26/05/2009 21:36
dobrze już dobrze smiley lecimy dalej z tym koksem smiley

forest
14/05/2009 09:06
tu już nic się nie dzieje! a zapowiadało się całkiem całkiem

chochlik
08/05/2009 22:16
no widać, że budowa trwa!!! ciekawe jak długo jeszcze...

chochlik
27/03/2009 19:21
no nareszcie coś nowego, a nie te nudy! smiley

janek
25/03/2009 12:35
no proszę Cię chochlik... tylko mi nie mów że się stęskniłeś... smiley

chochlik
20/03/2009 11:47
hmm no to kiedy coś świeżego?!?! już nudno się tu robi smiley

Archiwum

Załóż : Własne Darmowe Forum | Własną Stronę Internetową | Zgłoś nadużycie